Rynek pozycjonowania w Polsce jest duży i bardzo nierówny. Obok rzetelnych specjalistów działają firmy, które sprzedają „gwarantowane TOP 10” na frazy bez ruchu, zamykają klientów w umowach na 24 miesiące i raportują pozycje, które nic nie znaczą. Poniżej dziewięć pytań, które pomogą oddzielić jedne od drugich. Zadaj je każdej agencji, z którą rozmawiasz. Nam też.
1. Na jakie frazy będziecie pozycjonować moją stronę i dlaczego?
Dobra odpowiedź zawiera konkretne frazy, liczbę wyszukiwań, ocenę trudności i uzasadnienie, dlaczego akurat te mają sens dla Twojej firmy. Zła odpowiedź to lista 20 fraz typu „usługi remontowe tanio Kraków Podgórze”, których nikt nie wpisuje, ale na które łatwo wejść do pierwszej dziesiątki i pokazać ładny raport.
2. Czy gwarantujecie pozycje?
Jeśli agencja odpowiada „tak”, to sygnał ostrzegawczy. Google nie udostępnia swojego algorytmu, a wyniki zależą także od działań konkurencji. Gwarancja pozycji oznacza zwykle, że agencja wybierze frazy, których nikt nie wyszukuje, albo zastosuje metody, które działają krótko i mogą zaszkodzić stronie. Uczciwa agencja gwarantuje zakres pracy i przejrzystość, nie miejsce w Google.
3. Na jak długo jest umowa i jaki jest okres wypowiedzenia?
Pozycjonowanie wymaga czasu, ale to nie powód, żeby wiązać się na dwa lata z karą za rezygnację. Umowa miesięczna z miesięcznym okresem wypowiedzenia wymusza na agencji dobrą pracę co miesiąc. Zapytaj też, co się dzieje po zakończeniu umowy: czy optymalizacja i teksty zostają na stronie, czy agencja je usuwa.
4. Co dokładnie zrobicie w pierwszym miesiącu?
Rzetelna agencja zaczyna od audytu i potrafi powiedzieć, jakie zmiany wprowadzi najpierw. Jeśli w odpowiedzi słyszysz ogólniki typu „optymalizacja on-site i off-site”, poproś o konkret: które podstrony, jakie poprawki techniczne, jakie treści.
5. Skąd będą pochodzić linki?
Link building to obszar, w którym najłatwiej o nadużycia. Systemy wymiany linków, zaplecza SEO i tysiące wpisów w katalogach mogą dać krótki efekt, a potem ściągnąć na stronę problemy. Zapytaj, z jakich serwisów agencja pozyskuje linki, czy zobaczysz je w raporcie i czy budżet na publikacje jest wliczony w cenę.
6. Jak wygląda raport?
Poproś o przykładowy raport. Powinien zawierać pozycje fraz, ale też ruch z Google Search Console, dane z Google Analytics 4 (zapytania, telefony, formularze) i listę wykonanych prac. Raport z samymi pozycjami, bez ruchu i bez opisu działań, nie mówi Ci nic o tym, za co płacisz.
7. Kto będzie pracował nad moją stroną?
W dużych agencjach klient rozmawia z handlowcem, a pracę wykonuje ktoś, kogo nigdy nie pozna. Zapytaj, kto będzie Twoim specjalistą, ile projektów prowadzi jednocześnie i czy możesz z nim rozmawiać bezpośrednio.
8. Czy dostanę dostęp do wszystkich danych i kont?
Google Search Console, Google Analytics, wizytówka Google i konto reklamowe powinny być założone na Ciebie, a agencja powinna mieć do nich dostęp jako użytkownik. Jeśli agencja zakłada konta na siebie, po zakończeniu współpracy możesz stracić historię danych, a nawet dostęp do wizytówki.
9. Ile to kosztuje i co jest w cenie?
Cena powinna być jasna i stała w danym miesiącu, z opisem tego, co obejmuje: liczbę fraz, ilość treści, budżet na linki, raport. Uważaj na bardzo tanie oferty. Za kilkaset złotych miesięcznie nie da się regularnie pracować nad treściami i linkami. Ile kosztuje rzetelne pozycjonowanie w Krakowie, pokazujemy wprost w naszym cenniku pozycjonowania.
Podsumowanie: czerwone flagi
- gwarancja konkretnej pozycji, szczególnie „TOP 1”,
- umowa na 12–24 miesiące z karą za wypowiedzenie,
- rozliczanie za pozycje na frazy wybrane przez agencję,
- brak informacji, skąd pochodzą linki,
- konta Google założone na agencję, a nie na Ciebie,
- raport bez danych o ruchu i bez opisu prac.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie rozmowy wyglądają u nas, zamów bezpłatny audyt SEO. Odpowiemy na wszystkie dziewięć pytań, zanim cokolwiek podpiszesz. Więcej o naszym podejściu przeczytasz na stronie pozycjonowanie stron Kraków.